Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domofony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domofony. Pokaż wszystkie posty

Domofon z roku 1984


Używasz domofonu zaprojektowanego w "nowoczesnym" stylu. Wciskasz numer mieszkania i symbol dzwonka. W twoją twarz bije ostre światło. Zostałeś podświetlony, aby odbiorca domofonu po drugiej stronie mógł przyjrzeć się tobie dokładnie.

Człowiek ma podstawy, by czuć się potraktowany jak przestępca. Dlaczego tak się dzieje?

Niezłe numery – rzecz o domofonach

Św. Tomasza z Villanueva, Biskupa i Wyznawcy, A.D. 2015



Czy to bliźniaki?

Stare typy domofonów dawały okazję, aby zadzwonić do kogoś, dając pewien sygnał – na przykład używam przycisku trzy razy, żeby znajomy wiedział, że to ja. Nowe takiej możliwości już nie dają – zdarza im się za to świecić jaskrawym światłem.

A zatem: Stare dobre, bo stare? Nie – dobre, bo dające użytkownikowi więcej swobody.
Tak to widzę.


F.L.Z.F