Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbert. Pokaż wszystkie posty

Zbigniew Herbert o Gerricie Dou



„Dou był malarzem poszukiwanym i wiecznie młodym. Ciepły, nieco słodkawy koloryt, mistrzowska gra światła, nieskazitelny, precyzyjny rysunek”
„Najbardziej fascynujące było tło. Czarne, głębokie jak przepaść, a zarazem płaskie jak lustro, dotykalne i gubiące się w perspektywach nieskończoności. Przeźroczysta pokrywa czeluści.”
Zbigniew Herbert, Martwa natura z wędzidłem, Warszawa 2003, s. 29 & 76.

Muszla

Wtorek po III Niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego, A.D. 2015




Przed lustrem w sypialni rodziców leżała różowa muszla. Zbliżałem się do niej na palcach i nagłym ruchem przytykałem do ucha. Chciałem złapać ją kiedyś na tym, że nie tęskni jednostajnym szumem. Chociaż byłem mały, wiedziałem, że nawet jeśli kogoś bardzo się kocha, czasem zdarza nam się o tym zapomnieć.


Zbigniew Herbert

Mur

Świętego Anzelma, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, A.D. 2015


Fot. DeTe

Stoimy pod murem. Zdjęto nam młodość jak koszulę skazańcom. Czekamy. Zanim tłusta kula usiądzie na karku, mija dziesięć, dwadzieścia lat. Mur jest wysoki i mocny. Za murem jest drzewo i gwiazda. Drzewo podwędza mur korzeniami. Gwiazda nagryza kamień jak mysz. Za sto, dwieście lat będzie już małe okienko.


Zbigniew Herbert

Wiatr i róża

Poniedziałek po III Niedzieli Wielkiego Postu, A.D. 2015
(Wspomnienie św. Franciszki Rzymianki, Wdowy)


Fot. MDK

W ogrodzie rosła róża. Zakochał się w niej wiatr. Byli zupełnie  różni, on – lekki i jasny, ona – nieruchoma i ciężka jak krew. Przyszedł człowiek w drewnianych sabotach i gołymi rękami zerwał różę. Wiatr skoczył za nim, ale tamten zatrzasnął przed nim drzwi. – Obym skamieniał – zapłakał nieszczęśliwy. – Mogłem obejść cały świat, mogłem nie wracać wiele lat, ale wiedziałem, że na zawsze czeka. Wiatr rozumiał, że aby naprawdę cierpieć i kochać, trzeba być wiernym.

Zbigniew Herbert

Pajęczyna

W rocznicę konsekracji bazylik świętych Piotra i Pawła, Apostołów, A.D. 2014

Fot. MDK

Redakcja zastanawiała się: czy nie opatrzyć by tego zdjęcia fragmentem prozy poetyckiej Zbigniewa Herberta

|
V

Kraj

     Na samym rogu tej starej mapy jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości. Niestety, wielki pająk rozsnuł na nim swą sieć i lepką śliną zamknął rogatki marzenia.
     Tak jest zawsze: anioł z ognistym mieczem, pająk, sumienie.

?

Po namyśle doszła jednak do wniosku, że zdjęcie raczej opiewa piękno tego, co stworzyło Boże stworzenie, niż wyraża smutek i nostalgię, i zdecydowała, że nie.

Sowa zamyka las

W święto św. Jana Kantego, Wyznawcy, A.D. 2014



Ścieżka biegnie boso do lasu. W lesie jest dużo drzew, kukułka, Jaś i Małgosia i inne małe zwierzątka. Tylko krasnoludków nie ma, bo wyszły. Jak się ściemni, sowa zamyka las dużym kluczem, bo jakby się tam zakradł kot, to by dopiero narobił szkody.

(Zbigniew Herbert, „Las”)

Fot. Paweł Antoniewicz
(Oryginalne zdjęcie jest ciemniejsze, bo Herbert pisze: "Jak się ściemni", ale Blogger nie rozumie, że polecenie "Kopiuj i wklej" oznacza "Kopiuj i wklej", nie zaś "Kopiuj, wklej i rozjaśnij").